Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Punki & Skini (nie versus)
#21
Bite 10min temu psów słuchalem, mnie naszło apropo tematu.
Podsumowując moje dziwne myślenie: Bolą mnie osoby uważające sie za "puncorow" bedace zwyklym .. ; p Ni styl życia, ni myślenia.. Poprostu się ubierze i reprezentuje "was" punkow. All
Btw co tam wojtus u ciebie, na fejsie cie widzialem ostatnio Cool

Atedit: wejdz na mój profil i zobacz postać z jaruny..
Reply
#22
W Punku ubiór odgrywa najmniej ważną rolę... w sumie żadną... chodzi o to by po prostu wyróżnić się z tego szarego świata

:O Skąd masz mojego Fejsika? :< O Kurczaki! KLEJU! Ty moja Oi!owa Wagino! <3
Reply
#23
Kurczaki ziemniaki ; D No ale nie robiąc offtopa bo mnie tu zaraz ukamieniują:
Ja slucham boba marleja jestem 11letnim rastafarianinem i wgl greenPeace : D
Reply
#24
Pewnie jesteś punk'iem bo się ubierasz w ich stylu , słuchasz pistolsów , znasz pare faktów z punk'u i wymyśliłeś sobie pare powodów do buntu..
Mi się też tak wydawało , żeaby być punkiem trzeba się ubrać słuchać i tyle..
To nie jest takie hmm.. proste , zabrzmiało to jakby to było niewiadomo co , jakby zostanie prezydentem ale nie o to chodzi.. punk trzeba czuć , trzeba mieć się przed czym buntować , prawdziwe punki dobrze wiedziały po co się buntowali , robili jakieś działania w tą stronę..
Nie lubie jak ktoś gada , że na siłe jest punkiem , metalem ale kimś innym.
Reply
#25
Apolityczność to największa ściema, o jakiej kiedykolwiek słyszałem.
Walczysz z nietolerancją? Huh Pshaw, więc stoimy po dwóch stronach barykady. Wolę nietolerancję od tolerancji.

ps. co do twojego obrazka w profilu - wd10.photoblog.pl/np5/201101/C0/85212109.jpg


Co do tematu, punkrocka słucham, a jakże, od kilku ładnych lat (coś koło 4), ulubiony zespół - legendarni The Adicts. Aczkolwiek w ostatnim czasie tego gatunku muzycznego raczej rzadziej słucham, skupiam się bardziej na ska, psychobilly i rapie. No, można też wliczyć horror punk.
Co do punka jako subkultury, umarli. Zdechli, odeszli, pochłonął ich czas. Nie ma już panków i chwała bogu (tzn mnie). Dzisiejsi wielcy pankowcy to zgraja dzieciaków o lewicowych poglądach. Wierzą w swoją w anarchię (a raczej udają, że nie w nią wierzą), noszą pacyfki i trampeczki conversy, słuchają nirvany i upijają się coca-colą i sa najzwyklejszymi pozerami.
Olać panków.

Też kiedyś byłem zakochany w panku, w muzyce i subkulturze. aczkolwiek zmądrzałem i dojrzałem. Wtedy wierzyłem, że pankrock da mi wolność i brak schematów. Bzdura. Pankrock to też schematy, to też stereotypy i bzdury.
Olać panków, raz jeszcze.

joł!
Reply
#26
Thumbs Down 
Nie znasz ludzi a oceniasz ^^
Niestety nastały zUe czasy dla subkultur... W dzisiejszych czasach przynależenie do obojętnie jakiej subkultury wiąże się z pozerstwem... bo przeciwko czemu sie teraz buntować?

No co do pedofilii to się nie zgadzam.. bez przesady...
a homoseksualiści, póki się do mnie nie przystawiają co mnie obchodzi kto kogo bierze od tyłu? ^^
Reply
#27
Przeciwko drogiej benzynie Smile
Vicious:
Pogląd mam na to podobny, sam byłem w to fajnie wciągniety ale to sie zmieniło. Wychodząc na ulice nie zobacze goscia z jabolem w bramie tylko "tru" chlopczyka spijającego frugo. Bo oni są tacy niezależni..
Reply
#28
Chyba przeciwko ciepłemu obiadkowi w domu ^^
Reply
#29
Niech walczą chociażby o zioło. Sam nie palę i nie lubię, ale niech walczą, skoro chcą. Liczy się walka i brak stagnacji.
Reply
#30
Mamo mamo chce być punkiem! Wiec może zostawmy temat, dajmy się wyszaleć "konkretnym puncurom" a nie takim zgredom jak my co dostrzegali w punku coś wiecej, to mineło.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)