Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Największa prośba w życiu.
#41
Załatwił sobie głosy? Myślisz się typie. Kapela Fa**** Pomidors jest z mojego miasta, są tutaj lubiani i stąd właśnie mają dużo głosów, ponieważ ludzie od nas zawsze pomgają rodzimym kapelą, tyle, to jedynie ty załatwiasz głosy dla tego zespołu na O. Ja głosuję na pomidorków, trza się wykazać lokalnym patriotyzmem. Chciałem tylko sprostować głosy dot. kapeli z mojego miasta, co do innych nie mam zdania.
Reply
#42
Co jak co, ale szlag mnie trafia, gdy czytam kolejne uproszczone pojęcie terminu "patriotyzm". Głosowanie na lokalną kapelę, patriotyzmem? Kupowanie polskich produktów w takim razie też można nazwać patriotyzmem... ba, nawet regionalnych produktów spożywczych...
Reply
#43
Głuptasie, LOKALNY patriotyzm, wiesz co to jest Big Grin?

PS. nie wyskakuj mi z definicją, bo chodzi mi o takie luźne wytłumaczenie tego terminu
Reply
#44
Owszem, so what? Nie zapominaj, że lokalny patriotyzm, jak sama nazwa wskazuje, jest na bazie patriotyzmu. Z tego powodu musi mieć kilka elementów, które łączą jedno pojęcie z drugim, bo inaczej to pierwsze nie zwałoby się patriotyzmem. Nadal niewłaściwe i mijające się z terminem jest kupowanie regionalnych produktów spożywczych, bo są LOKALNE. Takie same zdanie mam o kapelach.

Jestem zdania, że niektóre terminy nie mają LUŹNEGO tłumaczenia. I nie powinno się ich tak tłumaczyć. Chciałbym, by w szkołach zadawali rozprawki a'la "Patriotyzm dawniej i dziś". Teraz to zupełnie co innego...
Reply
#45
przepraszam, będę grzeczny już


a tak naprawdę
ty tak serio?

Idź do jakiegokolwiek starszego kumpla i spytaj się co to jest lokalny patriotyzm, przykładowo w moim mieście rozgrywane są jakieś turnieje, komu kibiczujesz? Drużynie ze swojego miasta, no fakt oczywiste. Takie coś nazywa się lokalnym patriotyzmem, są terminy które nie mają tylko jednej definicji i nie są przypisywane do jednego zjawiska.
Reply
#46
Nie, na żarty.

lolz, nie. Oczywistym jest, że kibicuję drużynie, która dla mnie ciekawiej rozgrywa gry, która potrafi bardziej zainteresować, która ma większe realne szanse na zwycięstwo. Mam kibicować naszej drużynie, bo co, bo jest z mojego miasta, a nawet ich osobiście nie znam? Nawet, jeśli jest słaba [Od razu mówię, to nie żadne nawiązanie odnośnie kapeli z Twojego miasta, a jedna z możliwości]? Nawet, jeśli ich po prostu nie lubię, bo w ogóle do mnie nie przemawia ich sposób gry? No właśnie nie.

W obecnym 'skorumpowanym' świecie nie wierzę w żaden patriotyzm, w żadnej formie. Dla mnie to jedynie iluzja, niewielka namiastka tego, co było dawniej. Dla mnie słowo "patriotyzm" w tych czasach ma pejoratywne zabarwienie, bo jest źle rozumiane i za bardzo odbiega od pierwszego znaczenia.
___
Reply
#47
http://www.kontestacja.com/?p=episode&e=1166
Reply
#48
Człowieku, 3 w nocy, a Ty mi dajesz jakąś audycję...? Big Grin
Reply
#49
Ja nie śpię do 13 rano,bo konie ferii.
Reply
#50
Wybacz, ja niestety nie jestem takim hardcorem. Big Grin ~5 to mój limit pewnie będzie.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)